Opony „nie do przebicia”

Być może jako kierowca widziałeś ostatnio w prasie, telewizji czy Internecie reklamę ogumienia „nie do przebicia”. To interesujące hasło przyciąga uwagę właścicieli samochodów, bowiem chyba każdy z nas chciałby mieć na wyposażeniu swego auta gumę, która nie jest narażona na przebicie. Jednak, czy takie produkty w ogóle istnieją?


 

Producenci wspomnianego ogumienia głoszą, że ich produkt nie straci ciśnienia nawet wtedy, kiedy utkwi w nim ciało obce o wielkości do 1,6 mm. Nie znaczy to jednak, że tego typu produktu w ogóle nie da się przebić, ponieważ taki laczek nie istnieje. Każda guma, nawet używana w pojazdach, które wymagają ogromnej wytrzymałości ogumienia, podczas kontaktu z ciałem obcym ulega przebiciu. Produkt o którym było głośno z powodu hasła, które mówiło, że jest to guma nie do przebicia, to produkt samouszczelniający się. Oznacza to, że w razie przebicia nie zejdzie z niego tak szybko powietrze. Ogumienie to posiada wewnątrz warstwę elastyczną. Kiedy w gumę wejdzie coś ostrego, materiał z tej warstwy ma zdolność oblepienia ciała obcego i tym samym guma się uszczelnia. Kiedy wyciągniemy to ciało obce, nie ma też potrzeby łatania miejsca, ponieważ guma „sama się naprawi”. Jest jednak też druga strona medalu. To prawda, że ogumieni pozostaje szczelne, nawet kiedy tkwi w nim gwóźdź, ale to nie znaczy, że można bezpiecznie poruszać się na takim kole. Po pierwsze ciało obce w gumie źle wpływa na jej wyważenie. Poza tym samoczynne naprawianie opony dotyczy tylko takich, sytuacji, w których coś ostrego znajdzie się w jej bieżniku. Jeśli chodzi o przebicie innych części laczka, takich jak na przykład bok- guma i tak jest do wyrzucenia, więc samousczczelnianie się nie sprawdzi. Nie wiemy nigdy także czy wbijające się ciało obce nie uszkodziło wnętrza ogumienia. Takie samouszczelnienie to tylko chwilowe zamaskowanie problemu, którym i tak trzeba będzie się zająć. Chyba żaden kierowca nie wyobraża sobie jeżdżenia z gwoździem w ogumieniu, ponieważ narażałoby to na niebezpieczeństwo jego oraz innych uczestników ruchu.

Płatności on-line obsługuje Payu